Milena Wójtowicz
(foto: A.Mason)

Milena Wójtowicz

Urodzona 4 lipca 1983 roku w Lublinie – zwierz biurowy, socjolożka, HaeRka i behapówka, tłumaczka nieaktywna, pisarka reaktywowana.

Zadebiutowała w sieci w 2001 roku opowiadaniem „Bardzo czarna dziura”, które ukazało się w magazynie Esensja. W 2005 roku ukazała się jej pierwsza powieść „Podatek”. Jest autorką czterech powieści („Podatek”, „Wrota”, „Wrota 2” i „Post Scriptum” i kilkudziesięciu opowiadań (w tym zbioru „Załatwiaczka”), w większości z gatunku fantastyki humorystycznej.

Prywatnie żona jednego męża, pani jednego psa i siedemdziesięciu pięciu smoków.

 

 


 

TWÓRCZOŚĆ

 

Wrota

(wydanie drugie)

(Jaguar 2018)

 

Wznowienie pierwszego tomu serii Wrota.

Pełna humoru i ironii opowieść o tym, że gdy życie rzuca ci kłody pod nogi – zawsze możesz jedną z nich podnieść i komuś przyłożyć.

Książę, który za wszelką cenę chce zostać bohaterem.

Królewna, która chciałaby, żeby ją wszyscy zostawili w spokoju.

Bajka, która wcale nie jest bajką.

 

Gawarek, książę z Dolin, bardzo chciał zostać bohaterem. A bohaterowie, jak powszechnie wiadomo, całymi dniami nic, tylko ratują białogłowy z rąk łupieżców, łotrów i niegodziwców. Pech, jemu akurat do uratowania trafiła się białogłowa nie dość, że niewdzięczna i niezadowolona z ratunku, ale jeszcze zła do szpiku kości, jak na Czarownicę z Twierdzy przystało. Salianka, ocalona od bezpiecznej i nudnej egzystencji królewna, nie zamierzała nigdy zapuszczać się w obce krainy, ale skoro już do nich trafiła, to nie po to, żeby zamiatać podłogi w czyimś pałacu!

Przewrotna bajka o zadufanych w sobie książętach, wkurzonych na cały świat królewnach i Wrotach do Piekieł, marzących o wolności.

O serii WROTA:

Przewrotna bajka-niebajka o bohaterach, magicznych mieczach, potężnych czarodziejkach i złych czarownicach. A także o pięknych księżniczkach, niedomytych łupieżcach, chciwych doradcach, zaniedbanych psach, zaczarowanych orłach, zaginionych królach, podstępnych smokach, arystokratycznych spiskach… i wielkiej, przepowiedzianej MIŁOŚCI. I Wrotach do Piekieł. Nie zapominajmy o Wrotach, gdyby nie one, życie Salianki, królewny z Twierdzy, byłoby proste, nudne i prawdopodobnie bardzo krótkie!

 

Post Scriptum

(Jaguar 2018)

 

Nowa powieść jednej z najbardziej lubianych polskich pisarek fantasy!

Piotr Strzelecki, psycholog, coach i doradca post mortem wraz z Sabiną Piechotą, specjalistką ds. BHP prowadzi firmę PS Consulting, której docelowymi klientami są osoby nienormatywne: wampiry, wiły, wilkołaki, obłoczniki. Piotr i Sabina też są nie do końca ludźmi… i radzą sobie z tym każde na swój sposób. Ona nadmiernym spożyciem wyrobów cukierniczych, on medytacją i wdychaniem lawendy.

 

Przypadkiem oboje zostają wplątani w intrygę kryminalną: ktoś nastaje na życie (lub też egzystencję duchową) brzeskich nienormatywnych. Mimo oporów ze strony Sabiny, z inicjatywy Piotra podejmują śledztwo – a raczej próbują je podjąć. Świadomi własnego braku kompetencji w pracy detektywistycznej, szukają pomocy u opolskiego policjanta, który raz w miesiącu zwykł wyć do księżyca. Tymczasem tajemniczy morderca sięga po osikowy kołek… i sprawy przybierają bardzo niekorzystny obrót dla pary detektywów-amatorów.

 

Podatek

(Wydanie drugie)

(Fabryka Słów 2009)

 

Pewne na tym świecie są tylko śmierć i podatki. Po doświadczeniach z Magicznym Urzędem Skarbowym niektóre upiory mówią, że śmierć nie jest taka najgorsza…

Nieważne, czyś Smokiem Wawelskim, upiorem Białej Damy, szanowanym arcymagiem na stanowisku czy prostym wilkołakiem z pobliskiego lasu – magiczny podatek liniowy cię nie ominie. Tak jak i jego poborcy. A skoro mowa o Smoku, to zdaje się, że zalega za kilka lat…

 

 

 

Wrota 2

(Fabryka Słów 2008)

 

Za Omszałymi Górami, za Szaroskałami, mieszkała królewna Salianka I Ponura. I tyle bajki. Dalej bitwa. Bo królewny nikt w Twierdzy nie więził. To ona była postrachem. W rękach miała moc demona, w głowie wrota do piekieł. Do czasu aż… zniknęły. Siła pozostała. Tym co weszli jej w drogę, wyrywała więc serca i skręcała karki. Wieść gminna niosła, że jest wcieleniem ZŁA, czarrrrownicą o czarnym sercu.

Opinię uważamy za wysoce krzywdzącą. Czy gdyby tak było, targałaby na własnych plecach rannego psa? A że pałała żądzą wymordowania wszystkich egzorcystów… Cóż, nawet królewny nie mają wpływu na role, jakie napisze im autorka. A ona lubi droczyć się z baśniami, według których wiedźmy są złe, rycerze dzielni, a żaby nic, tylko czekają na odczarowanie.

 

 

Załatwiaczka

(Fabryka Słów 2007)

 

Emigracja inaczej? Załatwi ci to „Załatwiaczka”.

Urocza młoda Polka, która wygrywa nawet konkurs Miss Studentów, wyjeżdża do Exeter na studia. Jednak co dobrze się zaczyna, skończyć się może… dziwnie.

Małgorzata dostaje bowiem propozycję nie do odrzucenia: otrzyma w spadku dom po pewnej miłej staruszce, o ile przejmie po niej pracę… załatwiaczki.

Od tego momentu biega z telefonem przy uchu, zamienia szpilki na trampki a seksowną spódniczkę na ogrodniczki z pojemnymi kieszeniami. Bo kiedy ktoś powie:„załatw mi”, nie może wykręcić się od zlecenia. Nie, nie potrwa to długo…Zaledwie dziesięć lat!

Nowy zbiór opowiadań Mileny Wójtowicz z życzliwym humorem penetruje środowisko czarodziejów, wróżów, czytaczy marzeń, wampirów i innych specjalności branży magicznej.

 

Wrota

(Fabryka Słów 2006)

 

Wydawałoby się, że bycie królewną to niezbyt skomplikowana sprawa. Ale bycie królewną i czarownicą…
O, to już jest znacznie trudniejsze! Szczególnie, gdy dookoła czają się groźne demony i „życzliwi” doradcy czekający jakby tu przejąć władzę.

Salianka miała cechy prawdziwej królewny, w tym przede wszystkim próżność, oraz cechę prawdziwej czarownicy – umiała wykorzystywać magię by, osiągnąć swój cel. Jednak najważniejszą cechą Salianki, która ją zdecydowanie wyróżniała wśród innych, były wrota, które zadomowiły się w jej umyśle i stanowiły prawdziwą bramę do piekieł. Otwierały się tylko na „specjalne” okazje by uwięzić wszelkie pomioty zła. Królewna, mając tak ogromny potencjał złych mocy, siała prawdziwy postrach i nic dziwnego, że świadoma swojej władzy zaczęła podbijać sąsiednie krainy. Był jednak pewien mankament. Wrota potrafiły działać bez zgody swojej pani, przejmując niekiedy całkowicie władzę nad jej umysłem i ciałem. Stąd był już tylko krok do opętania, a łatwo się domyślić, co może się stać z krainą rządzoną przez opętaną czarownicę.

Powieść Mileny Wójtowicz nosi wszelkie znamiona bajki. Ale jest to wyjątkowo przewrotna bajka. Królewna wcale nie jest piękna, jej największym zagrożeniem nie są obcy wojownicy, lecz egzorcyści, i nawet żaba podająca się za księcia tak naprawdę jest tylko zaczarowanym pastuchem. A smoki i piękny królewicz? To już całkiem inna historia…

 

Podatek

(Fabryka Słów 2005)

 

Są nazywani przekleństwem społeczeństwa i zaprzeczeniem wolności. Są obrażani i nienawidzeni, nikt nie ośmiela się spojrzeć im prosto w oczy. Wzbudzają strach i modlitwy, by zapomnieli o naszym istnieniu. Ale przed ich wzrokiem i spisem nikt się nie ukryje.

Poborcy podatkowi.

Każdy musi zapłacić. Każdy, kto posiada talenty magiczne…

Drugi Urząd Podatkowy wita cię w swoich księgach.

 


 

INTERNETY

www.wojtowicz.s-f.org.pl

www.facebook.com/wojtowiczmilena